Posted by: Ula on: 27 grudzień 2008
Uwaga, można już spokojnie wypuścić nagromadzone w płucach powietrze wydając przy tym głośne “uff” – święta oficjalnie uważam za zakończone. Niedługo w hipermarketach bombki zostają dyskretnie zamienione na pisanki, a ze świątecznej zagrody zostają wygonione renifery, aby zrobić miejsce dla kurczaków i zajęcy.
Trudno mi jednoznacznie udzielić odpowiedzi na pytanie, czy ich nie lubię. Nie przepadam [...]
Najnowsze komentarze