Posted by: Ula on: 17 wrzesień 2009
Ostatni tydzień minął (w końcu!!) pod znakiem letnich wakacji. I choć nie był to obiecany Paryż, Polska wschodnia podziałała na mnie lepiej niż bulwary nad Sekwaną. I tak, szykując naszą wyprawę na wschodnie kresy postanowiliśmy zatrzymać się jednodniowo w mieście nad… Wisłą, choć nieopodal Sanu.
Pierwszym, co przykuwa uwagę strudzonych wędrowców zmierzających do Sandomierza są wbite [...]
Posted by: Ula on: 28 maj 2009
Zapał do francuskiego mówionego, pomimo całego tygodnia nauki, jeszcze mi nie minął. Za to emocje, które powoduje u moich znajomych, wcale nie wydają się opadać i po raz kolejny jestem pod wrażeniem mnogości (i finezji!) skojarzeń, które wywołuję. Zaczynam się czuć, jakbym wróciła do podstawówki.
Posted by: Ula on: 18 maj 2009
Od dziecka zakochana byłam w języku francuskim, lecz przez wszystkie lata mej edukacji miłość ta była niespełniona, ponieważ moje kolejne szkoły w całej swej okrutności, preferowały język niemiecki.
Posted by: Ula on: 20 luty 2009
Ubiór:
Gogle w kwiatki z białymi nausznikami, lansiarska kurteczka i obcisłe spodnie snowboardowe, rękawiczki z ochraniaczami na nadgarstki.
Czas:
Około godziny trzeciej nad ranem.
Miejsce:
Górka za domem.
Sprzęt:
Dupolot w wersji deluxe, z gąbka pod pośladki.
Cel:
Wprowadzić element magiczny do codziennej egzystencji.
Efekt:
Niezapomniany.
Posted by: Ula on: 14 luty 2009
Jak większość ludzi na świecie, pijąc herbatę nigdy nie zastanawiałam się nad nią zbyt wiele.
Bach – torebka, bach – wrzątek. Potem tylko łyżki cukru – ot i cała filozofia.
Oświecenie przyszło do mnie w pracy, w postaci koleżanki z korekty.
Nalała wrzątku do kubka trzymając suchą torebkę w ręce i wrzuciła ją dopiero po napełnieniu całego naczynia. [...]
Najnowsze komentarze